niedziela, 20 września 2015

Poduszki ach znowu poduszki...

Nic na to nie poradzę. Uwielbiam je! Oglądać, wymyślać wzory i szyć poszewki.  Nadają ciepłego, domowego charakteru wnętrzom, są niezaprzeczalną ozdobą no i oczywiście pozwalają zatopić się w miękkości by chwilkę odsapnąć. Poduchy.
Dziś znowu poszewki imienne. Dla Małgosi, do poprzedniego zestawu i uszyte do pokoju moich chłopaków. Dla J. istnieje tylko jeden kolor, O. na razie ma wszystko w nosie, więc o kolorystyce decyduję ja=). Myślę, że to ostatnie sztuki tej serii. Trzeba wstąpić na nowe tory. Zapraszam do oglądania.
Do przeczytania wnet SoKo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz