Dziś krótka migawka z prezentu dla mojej ukochanej chrześnicy. Basia to już poważna, sześcioletnia księżniczka- bardzo wymagająca, choć na szczęście nie w kwestii koloru. Różowy to podstawa u 90% dziewczynek w jej wieku. Dzisiejsza kołderka to już 3/4 mojego podstawowego planu. Uszyłam już kołderki dla J. ( o której pisałam TU), dla L. a teraz dla B. Została mi tylko Olkowa. Zdjęcia kiepskie niestety, bo jak to zwykle bywa robione na prędce. Najważniejsze, że obdarowana była zachwycona prezentem. A jak Wam się podoba szaroróżowy komplecik kołderkowo- poduchowy?
Do zobaczenia wnet SoKo






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz