Kiedy przygotowywałam wyprawkę dla drugiego dziecka mojej siostry nie wiedziałam jaką owa wyprawka powinna mieć kolorystykę.
Płeć dzieciątka pozostawała tajemnicą aż do końca. Postanowiłam postawić na uniwersalną czerwień. Kiedy urodziła się moja druga siostrzenica, N. poprosiła mnie o uszycie ochraniacza na szczebelki do łóżeczka małej Lidii. Sówkowy wytwór był prezentem mikołajkowym, nie wiem dlaczego do tej pory nie pokazałam go na blogu- po prostu na śmierć o nim zapomniałam=) Nadrabiam więc:
Za nic nie umiałam go zmieścić w całej długości na zdjęciu=)
Do przeczytania wnet SoKo




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz